• 2020
  • Gru
  • 22

Paradoks niskich stóp procentowych przy kredycie hipotecznym

Docelowo polityka monetarna powinna generować popyt na kredyty, w tym hipoteczne, ale w aktualnych warunkach funkcjonowania gospodarki dochodzi do pewnego paradoksu. Kredytobiorcy widzą najniższe w historii stopy procentowe, a jednocześnie nie są w stanie podpisać umów przy konkretnej sytuacji ekonomicznej. Dlaczego tak się dzieje?

Ryzyko nie do zaakceptowania przy kryzysie gospodarczym

Banki nie akceptują praktycznie żadnego ryzyka obsługi zobowiązań długoterminowych, na których tak naprawdę zarabiają grosze. Pokazują to nawet spadki sektora bankowości detalicznej na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Wszystkie banki straciły wartość przez ostatni rok, a nic nie zapowiada, aby to miało zmienić się w niedalekiej przyszłości. Kredyt hipoteczny to w dalszym ciągu praktycznie jedyna droga do własnego mieszkania. Niskie stopy procentowe nie gwarantują pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Co się dzieje obecnie na rynku kredytów hipotecznych? Główne problemy to wzrost poziomu wkładu własnego z akceptowanych 20% na 30%, rygorystyczne normy zdolności kredytowej, niechęć do obsługi właścicieli działalności gospodarczych z sektorów zagrożonych najbardziej kryzysem gospodarczym (szeroko pojęte usługi). Banki publikują regularnie raporty o stanie gospodarki, o makroekonomicznych wskaźnikach, a te pokazują wysokie bezrobocie w nadchodzących miesiącach, a być może latach. Niepewna zdolność kredytowa uniemożliwia zaciągnięcie zobowiązania długoterminowego, krótko mówiąc.

Co zatem zrobić, aby przeciwstawić się tym tendencjom?

Szukaj wsparcia pośredników u deweloperów, na rynku pierwotnym ze względu na często lepsze pozycje negocjacyjne większej grupy klientów. Oceń zdolność kredytową w perspektywie nie tylko teraźniejszej, ale wyjdź ze scenariuszami na kilka lat do przodu. Porównaj, czy po podniesieniu stóp procentowych będziesz w stanie dalej spłacać zobowiązanie. Zainteresowanie kredytami hipotecznymi zmalało przez presję na spadek cen nieruchomości. Kredytobiorcy, którzy wahali się z zakupem mieszkania teraz czekają na dołek cenowy i z dużym prawdopodobieństwem przesuną decyzję o kredycie hipotecznym. Jeszcze nigdy w historii prowadzenia działań polityki monetarnej nie nastąpiła sytuacja, w której obniżenie stóp procentowych generowałoby więcej problemów dla kredytobiorców przy podpisywaniu umowy. To sprawia, że polityka monetarna nie spełnia pierwotnej funkcji, a mianowicie „podkręcania popytu na kredyty wszystkich typów. Oczywiście to również najlepszy czas na zadłużenie, ale dla osób z mocno ustabilizowaną sytuacją zarobkową.

  • Posted by admin in 12:16:16 in